|
Kiedy siedzieliśmy przy stolikach oczekując na obiad pani nagle zdjęła pasek ze spodni, a wszystkie dzieci z trwogą zajęczały.
- Co się stało?- Zapytała. - Bo pani ma pasek, a my się go boimy- mówiły jedno przez drugie. - Paska się boicie? Dlaczego? - Bo pani nas będzie bić tym paskiem! - Dlaczego miałabym Was bić? Nigdy nie biję dzieci, a pasek służy mi jedynie do podtrzymywania spodni. Zdjęłam go, bo uwierał mnie podczas obiadu. Pani była zdziwiona i trochę było jej przykro, że podejrzewaliśmy ją o coś czego by nigdy nie zrobiła. Przecież uczy nas, byśmy nie bili swoich kolegów i koleżanek, więc dlaczego ona miałaby nas bić? Pani zawsze mówi nam prawdę i nigdy nie kłamie. Tego samego oczekuje od nas i ciągle powtarza, że nawet najgorsza prawda jest dla niej ważniejsza aniżeli tchórzowskie kłamstwo. Pewnego razu podniosła z podłogi złamaną kredkę do tablicy i rozerwaną gąbkę. Kiedy zaytała kto to zrobił wszystkie dzieci zapewniały "To nie ja". A jednak ktoś to zrobił, tylko brakowało mu odwagi by przyznać się do złego czynu. To bardzo trudne (nawet dla dorosłych), by przyznać się do złych rzeczy i powiedzieć "Ja to zrobiłem, przepraszam". Ale my jesteśmy coraz bardziej odważni, uczymy się mówić prawdę i nie bijemy swoich kolegów. To dopiero ODWAGA!!! Dzieciństwo bez przemocy Dobry Rodzic
|