|
Wypowiadamy wyraźnie i odważnie swoje imię. "Reguły dla gaduły" przypominają nam codziennie o tym, jak dbale i dokładnie należy wypowiadać słowa i głoski. zabawa z imionami utrwala nam nawyk bardzo dokładnego i odważnego wypowiadania swojego imienia. Przecież nie musimy się bać tego, co do nas należy. Dlatego z otwartością i śmiałością wypowiadmy nasze imię.
Natężamy słuch. Wokól nas tyle głosów. Czy potrafię rozpoznać głos mojego kolegi? Muszę dobrze natężać słuch, by sie nie pomylić. Nasze imiona służą nam także do tego, by rozpoznawać głoski jakie w nim dźwięczą. Ułatwieniem jest dla nas to, że w trzylatkach nauczyliśmy się odczytywać niektóre samogłoski z układu artykulatorów mowy. Dlatego patrząc na panią, jak wymawia wyrazy potrafimy nie tylko usłyszeć, ale i "zobaczyć głoski" a, o, u, e, i.
Wyszukujemy w sali karteczek z imionami. W naszej sali ostatnio trochę się zmieniło. W róznych miejscach przywieszone są karteczki. Liczylismy je i jest ich tyle ile dzieci w sali. Podejrzewamy, ze są to nasze imiona . Każdy próbuje odszukać swoje imię, a jeśli tego nie potrafi, to Pani nam pomaga. Przygladamy się znaczkom na karteczce i już wiemy, że kazdy znaczek, to litera, czyli dźwięk, który słyszymy.
Odczytujemy literki, które już znamy. Czy potrafimy dopasować dźwięk do jego znaku graficznego (litery)? Ciągle próbujemy i ciągle zastanawiamy się, dlaczego na jednych karteczkach jest tak dużo znaczków, a na innych mniej. Porównujemy długość imion przeliczając w nich głoski i litery. Liter musi byc tyle samo co głosek.
|